Skip to content Skip to footer

Top 5 pomyłek przy wyborze desek i lameli elewacyjnych

Wybór desek i lameli elewacyjnych często wygląda na prostą decyzję, dopóki nie zaczniemy zestawiać kolorów, struktur, proporcji elewacji i warunków montażu. W praktyce to materiał, który ma być wizytówką budynku, więc każda nietrafiona decyzja jest potem widoczna codziennie, z ulicy i z ogrodu. Najwięcej problemów nie wynika z samego produktu, tylko z tego, że wybór robiony jest w pośpiechu, na podstawie zdjęć w internecie albo bez sprawdzenia próbki w naturalnym świetle. Poniżej zebraliśmy pięć najczęstszych sytuacji, które prowadzą do rozczarowania, a jednocześnie są łatwe do uniknięcia, jeśli podejść do tematu metodycznie.

Kolor wybierany wyłącznie na podstawie zdjęć i wizualizacji

Zdjęcia potrafią mocno przekłamywać odcień i strukturę, a ten sam kolor może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od ekspozycji elewacji, pory dnia i pogody. To, co na ekranie jest ciepłym brązem, w rzeczywistości może mieć chłodniejszy ton, a jasny wariant może w pełnym słońcu wypadać znacznie jaśniej niż zakładano. Do tego dochodzi wpływ sąsiedztwa, bo ten sam materiał obok białego tynku wygląda inaczej niż obok beżu, grafitu albo betonu. Dlatego wybór koloru powinien być zawsze potwierdzony próbką na żywo, najlepiej przyłożoną w miejscu planowanego montażu i porównaną z dachem oraz stolarką. Kilka minut takiego testu daje więcej niż godziny oglądania inspiracji, bo od razu widać, czy tonacja pasuje i czy elewacja będzie spójna.

Brak spójnej koncepcji elewacji i przypadkowe rozmieszczenie materiału

Deski i lamele potrafią wyglądać bardzo nowocześnie, ale tylko wtedy, gdy są częścią przemyślanego układu. Często spotykamy sytuację, w której inwestor wybiera materiał, bo podoba mu się na zdjęciu, a dopiero później zastanawia się, gdzie go zastosować i jak go połączyć z resztą elewacji. W efekcie akcenty trafiają w przypadkowe miejsca, rytm lameli nie wynika z geometrii budynku, a deski kończą się tam, gdzie akurat wypadło. Najlepszy efekt daje plan, w którym materiał ma konkretną rolę, na przykład podkreśla wejście, wydziela strefę tarasu, domyka bryłę przy garażu albo porządkuje ścianę szczytową. Gdy z góry wiadomo, czy deski i lamele są tłem czy akcentem, dużo łatwiej dobrać kolor i układ tak, aby całość wyglądała premium, a nie jak zbiór osobnych pomysłów.

Pomijanie warunków montażu i detali, które wpływają na efekt końcowy

Nawet najlepszy wariant może nie zagrać, jeśli nie uwzględni się tego, jak elewacja będzie wykonana w praktyce. Lamele pracują na liniach, więc krzywe podłoże, niedokładnie wyznaczony pion albo chaotyczny rozstaw szybko wychodzą na dużej powierzchni. Deski z kolei wymagają przemyślanego podziału i planu łączeń, bo łączenia w losowych miejscach potrafią zepsuć efekt. Warto myśleć o narożnikach, obróbkach przy oknach, zakończeniach przy cokole i o tym, czy tło będzie widoczne między elementami, bo to wszystko wpływa na odbiór elewacji. Z tego powodu dobrze jest przed zamówieniem opisać, gdzie materiał ma być montowany i w jakim układzie, żeby dobrać rozwiązanie, które będzie wyglądało dobrze także w detalu, a nie tylko w ogólnym zamyśle.

Skupienie się wyłącznie na cenie za metr bez oceny całej wartości

Cena jest ważna, ale sama w sobie niewiele mówi o tym, czy elewacja będzie trwała i estetyczna po kilku sezonach. W praktyce różnice mogą wynikać z jakości powierzchni, stabilności koloru, odporności na warunki atmosferyczne oraz tego, jak materiał zachowuje się w codziennym użytkowaniu. Zdarza się, że inwestor wybiera najtańszy wariant, a potem okazuje się, że odcień nie pasuje do stolarki, struktura wygląda zbyt sztucznie albo materiał wymaga większej uwagi, niż zakładano. Z drugiej strony nie zawsze najdroższe rozwiązanie jest najlepsze do konkretnego projektu, bo czasem lepszy efekt da spokojniejszy kolor w formie akcentu, zamiast mocnego materiału na całej elewacji. Dlatego warto patrzeć na wybór szerzej, czyli na estetykę w projekcie, komfort użytkowania, trwałość oraz przewidywalność efektu na lata.

Rezygnacja z próbek i konsultacji przed zamówieniem

Najprostsza droga do pewnego wyboru to sprawdzenie próbki na własnej elewacji i krótkie dopasowanie wariantu do dachu i okien. Bez tego łatwo o nietrafiony odcień lub strukturę, która nie pasuje do stylu domu. W Klamar udostępniamy bezpłatne próbki desek i lameli, bo wiemy, że decyzja podjęta na podstawie realnego materiału jest po prostu bezpieczniejsza. Najlepiej obejrzeć próbkę w słońcu i w cieniu, przyłożyć ją w miejscu montażu i porównać z kolorem stolarki, dachem oraz tynkiem.

Jeśli pojawiają się wątpliwości, warto wysłać nam zdjęcia budynku lub wizualizacji i napisać, gdzie planujesz zastosowanie desek lub lameli. Podpowiemy najbezpieczniejsze kierunki, pomożemy dobrać wariant i przygotujemy wycenę, żeby finalny efekt na elewacji był dokładnie taki, jak oczekujesz.